Think Green, czyli najlepsze greckie kosmetyki naturalne w jednym miejscu


Kochani, dziś post inny niż wszystkie. Przy okazji pobytu na Krecie, wybrałam się na kosmetyczne zakupy. Być w Grecji i nie kupić kosmetyku naturalnego? Wielki błąd! Dlatego też ośmieliłam się kupić conieco.

Jak potężna jest siła internetu chyba każdy wie. Zanim rozpoczęłam swoje greckie wakacje, zasięgnęłam opinii innych internautów gdzie dobrze jest zaopatrzeć się w PRAWDZIWIE naturalne kosmetyki. I tak po nitce do kłębka znalazłam Think Green Shop w Hersonissos.



Jeśli będziecie w okolicy, koniecznie tam zajrzyjcie, uzyskacie fachową poradę i zostaniecie potraktowani jako OSOBA, a nie jako turysta, któremu wszystko da się wcisnąć :-)



Ale do rzeczy. Pewnie jesteście ciekawi co kupiłam? Oto moje zdobycze:


- Ręcznie robione mydełka - ach ten ich zniewalający zapach!
- Bio Aroma krem pod oczy (hand made)
- Messinian szampon do włosów przetłuszczających się z dodatkiem oliwy z oliwek
- Olivolio krem do rąk i paznokci na bazie mleka z osła
- Massinian żel pod prysznic o zapachu pomarańczy i lawendy
- Olive Touch Caviar maseczka regenerująca do twarzy.

Czas rozpocząć greckie testowanie. :-)

P.S. W wolnej chwili zajrzyjcie na profil ThinkGreen na facebooku oraz na instagramie.

N-jak-Natura

Znajdziesz tu recenzje znanych i mniej znanych kosmetyków naturalnych. Receptury, dzięki którym możesz w prosty sposób stworzyć własny kosmetyk.

4 komentarze:

  1. Szkoda, że nie ma takiego sklepu w pobliżu mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostają nam zakupy przez internet :-)

      Usuń
  2. cudowne, ja jadę za tydzień do Paralii, ale to tak male miasteczko, ze tam na pewno nie bedzie nic poza restauracjami :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...a takie małe miasteczka mają swój niepowtarzalny urok, którego czasami brakuje większym miejscowościom. Pamiętam, gdy byłam poraz pierwszy na Krecie, udałam się kolejką do starożytnego miasteczka Lappa, tam można było poczuć "smak" prawdziwej Grecji, zaskoczeniem był malutki sklepik z kosmetykami naturalnymi, a tuż przy nim siedziała staruszka dziergająca serwety. Ach! Niezapomniany obrazek!

      Usuń