Climb2change - Olej z pestek malin i jego właściwości. DIY - Lekki krem łagodząco-regenerujący na lato

Olej z pestek malin jest cennym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych (linolowego i alfa linolenowego), karotenoidów oraz flawonoidów. Zawiera kwas elagowy (działanie antyseptyczne).
Powstaje w wyniku tłoczenia na zimno pestek malin. Przypisuje mu się rolę naturalnego filtru przeciwsłonecznego. Prócz tego wzmacnia włosy i paznokcie.

Dziś pragnę Wam przedstawić Olej z pestek malin Climb2Change oraz mój sposób na jego wykorzystanie.

Działanie

Na skórę:

  • dzięki zawartości nienasyconych kwasów tłuszczowych wzmacnia jej barierę lipidową,
  • chroni ją przed promieniowaniem UVA oraz UVB, a co za tym idzie przeciwdziała powstawaniu przebarwień słonecznych,
  • poprawia jej elastyczność, spłyca zmarszczki,
  • przyśpiesza gojenie się ran, poparzeń, odmrożeń,
  • reguluje wydzielanie sebum,
  • jest olejem "uniwersalnym" - odpowiedni dla każdego rodzaju cery.

Na włosy i paznokcie:

  • dodany do odżywki zmiękcza i nawilża suche i zniszczone włosy,
  • wcierany w skórę dłoni i paznokcie odżywia i regeneruje.

Wygląd zewnętrzny:
Olej z pestek malin Climb2Change to bogactwo składników zamknięte w buteleczce z ciemnego szkła. Dzięki temu możemy się dłużej cieszyć jego właściwościami.




Pojemność:
Climb2Change oddaje nam do dyspozycji 100 ml oleju do stosowania według własnych potrzeb (stosowany samodzielnie bądź jako dodatek do kosmetyków).



Skład/ INCIRubus Idaeus (Raspberry) Seed Oil
Pojemność: 100 ml
Cena: 59 zł (oferta >KLIK<)

Zapach i kolor:
Złocisty kolor oraz oleisty, naturalny (bynajmniej nie malinowy) zapach to jego znak rozpoznawczy. 



Podsumowując:
Dzięki swoim właściwościom olej ten stał się podstawowym składnikiem "kręconych" przeze mnie kremów. Bardzo dobrze współgra z każdym rodzajem skóry, nie obciążając jej. Szybko się wchłania, a na efekty jego stosowania nie trzeba długo czekać. 

Poniżej przedstawiam Wam przepis na lekki krem na bazie oleju z pestek malin.
                                                                                                                                                

DIY 

Lekki krem łagodząco-regenerujący na lato (50 ml)

Składniki:

  • 15 g oleju z pestek malin,
  • 5 g bazy emulgującej (może być też Olivem1000),
  • 38 g wody destylowanej lub hydrolatu (ja wykorzystałam hydrolat jałowcowy z jagód),
  • 0,8 g d-pantenolu,
  • 0,7 g witaminy A,
  • opcjonalnie - 0,8 g eko konserwantu (wydłuża przydatność kosmetyku o 2-3 miesiące).

Sposób przygotowania:

1. Odmierzyć składniki części olejowej (olej + baza emulgująca) oraz części wodnej (hydrolat + eko konserwant).


2. Umieścić składniki w "łaźni wodnej" i tak podgrzewać aż baza emulgująca całowicie się rozpuści i w obu naczyniach składniki będą miały podobną temperaturę (70-75 stopni Celsjusza). 


3. Następnie wlać część olejową do wodnej i mieszać aż do uzyskania jednolitej konsystencji, wyjąć z łaźni wodnej i dalej mieszać.


4. Gdy krem ostygnie do temperatury ok 35 stopni Celsjusza, dodać pozostałe składniki (wit. A, d-pantenol, opcjonalnie ok 10. kropel ulubionego olejku eterycznego). Wymieszać, a następnie przełożyć do słoiczka. 


Krem ze względu na obecność olejku z pestek malin posiada właściwości:

  • regeneracyjne, łagodzące podrażnienia,
  • poprawiające elastyczność,
  • lekko rozjaśniające,
  • regulujące wydzielanie sebum,

Ze względu na obecność hydrolatu jałowcowego z jagód posiada właściwości:

  • bakteriobójcze, przeciwzapalne,
  • pobudzające krążenie,
  • regulujące działanie gruczołów łojowych

Ze względu na obecność witaminy A oraz d-pantenolu posiada właściwości:

  • chroniące przed szkodliwym promieniowaniem UV,
  • przyśpieszające regenerację naskórka,
  • łagodzące podrażnienia,
  • przeciwzapalne
Jeśli jeszcze do tej pory nie odkryliście Oleju z pestek malin, zachęcam do odwiedzenia strony:

N-jak-Natura

Znajdziesz tu recenzje znanych i mniej znanych kosmetyków naturalnych. Receptury, dzięki którym możesz w prosty sposób stworzyć własny kosmetyk.

4 komentarze:

  1. Nie sposób się nie zgodzić :-))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio bardzo zainteresowałam się naturalnymi kosmetyki, szczególnie tymi "ukręconymi" samodzielnie, post mi się podoba, do dowiedziałam się czegoś nowego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wspaniała wiadomość - im więcej nas NATUROMANIAKÓW tym lepiej :-) Bardzo się cieszę, że post przypadł Ci do gustu.

      Usuń